Czytają

czwartek, 8 listopada 2012

Plany na listopad, żeby włos nie opadł :)

Witam w spóźnionym poście z planem listopadowej pielęgnacji! 

Stawiam w tym miesiącu na zielsko, wcierki i skrzypokrzywę, mniam! 



Po każdym myciu wcieram Joanne Rzepę, chcę już ją skończyć bo się przewraca na półce. Kocham jej zapach. Wystarczy jeszcze na kilka użyć...



Jantar! Dzisiaj do mnie dopiero dotarł. Zamówiłyśmy z siostrą po butelce. Uwielbiam ten zapaszek, taki ziołowy, ale taki przyjazny. Będę wcierała codziennie. Jest genialny na zaleczenie łuszczycy. 



Do mycia: mam Barwę Czarna Rzepa, ale nie mogę się do niej przekonać. Używam 2x w tygodniu, inne mycia wykonuję Pharmacerisem, standardowo.

Na skalp kładę odżywkę wzmacniającą Joanna Rzepa - zapach <3  Liczę na pozytywne działanie.
Na długość kładę to co zostało - próbki, odlewki itp.


Do olejowania - 2x w tygodniu maksymalnie, troszkę mnie wysusza. Na długość standardowo Alterra, BD i migdały mieszane z rycyną.



Do wewnętrznego odżywiania jak i do wcierania: rzeżucha, o której działaniu wspominałam TU



...i to już dłuższy plan - 3 miesięczna kuracja pokrzywą i skrzypem. Mniam.

Tak wygląda mój zaplanowany listopad.


Dzisiaj nagrywaliśmy czołówkę na studniówkę- przy moim stanie podgorączkowym to było samobójstwo. Teraz aspirynka i łóżeczko- Wasze zdrowie :) 











14 komentarzy:

  1. Mam zamiar w grudniu wypróbować tą wcierkę Joanna Rzepa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Plan fajny i bardzo bogaty :) Mam olejek GP z papryką - bardzo fajny. Jak wcierka Joanny? Wpłynęła na porost? Mam ją i niedługo zaczynam kurację.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szczerze mówiąc nigdy nie używałam jej na tyle, żeby zobaczyć efekty. Używam chyba dla samego zapachu. No i chcę sobie zwolnić dozownik :D

      Usuń
  3. muszę w końcu kupić wcierki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. kurcze zapomniałam już o Twojej akcji z rzeżuchą a to przecież świetny pomysł:) jest zdrowa i pyszna:) chyba dziś sobie posieję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. siej siej i niech rośnie na zdrowie :)

      Usuń
  5. Jantar używałam ale nie robił nic z moimi włosami, oprócz szybszego przetłuszczania, olejek łopianowy tak samo -zero efektu, Barwę używam systematycznie do oczyszczania włosów, Joannę rzepe też lubię - ale mam wersje do włosów przetłuszczających :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Twoje zdrowie przede wszystkim! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam jantar, najlepsza wcierka jaką do tej pory miałam. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. zostałaś otagowana: http://rashelhale.blogspot.com/2012/11/tag-liebster-blog.html
    pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zostałas otagowana ! http://aszantik.blogspot.com/2012/11/tag-liebster-blog.html :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapraszam Cię do zabawy:) oTAGowałam Cię:) nie masz co prawda mało Obserwujących, ale za zasługi dla blogowego świata uważam, że Ci się należy :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Jantar dzielnie wcieram już od miesiąca, na Joanne Rzepe też się chyba w końcu skusze ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja juz stracilam polowe wlosow tej jesieni :( ale taka wymianke wlosow obserwuje corocznie takze nawet szczegolnie sie tym nie martwie, bo wlosy mi pozniej odrastaja. problem pojawia sie w tym, ze szkoda mi moich dlugich pukli :( walcze z wypadaniem witaminami, sokiem na skalp z czarnej rzepy i wew. stosuje siemie lniane. zobaczymy co z tego bedzie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, to miłe, że doceniasz moją pracę.

LinkWithin

.linkwithin_inner { margin: 0 auto !important; } Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...