Czytają

niedziela, 17 lutego 2013

Troszkę o nowościach :)

Dziś przybywam z luźnym postem w którym pokażę swoje ostatnie 'zdobycze'. Nie jest ich dużo, ale każda przesyłka cieszy :)

Pierwszą przesyłką była paczuszka od Lambre  Wybrałam w sumie trzy różne rzeczy, więc zaskoczeniem było to co dostałam. Jednak nie narzekam, ta pomyłka wyszła nawet na plus.


W paczce znalazłam pełnowartościowe kosmetyki.


Perfumy z kolekcji zapachów : 
-8ml nr 12,
-50ml nr 24



Kredka do oczu w kolorze Fioletowy Zmierzch, zazwyczaj unikałam takich kolorów, jednak przełamałam się i wygląda na oku całkiem przyjemnie. 

Kolejną paczuszką była ta z wymianki z Łojotokową Głową, dostałam ostatnio przedstawiany przez nią Seboradin. Po kilku użyciach nic nie mogę o nim powiedzieć, ale nie wydaje mi się, żeby szkodził.
Dziękuję :*


_________________________

Pamiętacie mój post o płukankach? A raczej o mojej motywacji do wprowadzeniu ich do pielęgnacji? Mocno sobie wzięłam to do serca- zależy mi na ociepleniu koloru na wiosnę, dlatego zbieram wszystkie łupiny z cebuli, używam płukanki rozjaśniającej z Herbapolu i zamierzam wypróbować jeszcze jakąś mieszankę z cytryną. Nie chcę przesadzać, jednak chęć ocieplenia jest tak silna, że co mycie mam przygotowaną jakąś mieszankę. Co najlepsze - nie występuje przesusz. 
Trzymajcie kciuki za efekty. 
Zastanawiam się jeszcze nad bezbarwną henną - możecie mi coś o niej napisać? 

Pozdrawiam Serdecznie,
Agata :)







6 komentarzy:

  1. Też się cieszę z paczuszki od Lambre. Pozdrawiam, daj znać jak pachną perfumy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. napiszę o nich z pewnością :)

      Usuń
  2. również jestem ciekawa jak pachną te perfumiki
    ja też jestem zadowolona z paczki od Lambre, ale dostałam coś innego

    OdpowiedzUsuń
  3. o ciekawe jak perfumki pachną :D



    Zapraszam do mnie ;*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, to miłe, że doceniasz moją pracę.

LinkWithin

.linkwithin_inner { margin: 0 auto !important; } Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...