Czytają

sobota, 1 grudnia 2012

Kocia niedziela (4)

Hej!

Dzisiaj przychodzę do Was z moim ulubionym kociakiem- Bengalskim.
Oglądanie filmików na YT z nim w roli głównej jest bardzo rozśmieszające. Chciałabym mieć takie kocie (piszę to przy każdym kocim poście? :P ), ale póki co mam swoje 4 dachowce i kocham je bardzo :)

źródło

Cechy kociaka Bengalskiego:
Są bardzo zwinne. Z łatwością dostają się na czubki drzew, potrafią też pokonywać duże odległości, wytrwale maszerując. Dobrze czują się też w środowisku wodnym, są świetnymi pływakami. Wiele dzikich leopardów wypróżnia się do wody, aby ukryć swój zapach przed drapieżnikami (ta cecha została zachowana).
Można się spodziewać, że nowa rasa, wywodząca się od dzikiego kota, odziedziczy po nim choć część tych cech. Ale w miarę jak kolejne pokolenia oddalają się od jego dziedzictwa genetycznego, niektóre z tych cech zanikają, można też nimi manipulować. U pierwszych pokoleń (foundation bengals) można zaobserwować pewną ostrożną inteligencję, niewątpliwie odziedziczoną po przodkach.
Potrzebują one bezpieczeństwa i zazwyczaj z trudem przychodzi im adaptowanie się do jakichś zmian. Mają też problem z przywiązaniem się do człowieka, jeśli jednak tworzy się więź między kotem a jego właścicielem, to jest bardzo silna i jakiekolwiek jej naruszenie może spowodować trwałe zmiany w kociej psychice. Koty te nie są co prawda wojowniczo nastawione i gdy narazi się je na jakąś niewygodną sytuację, zazwyczaj uciekają do cichego schronienia.

źródło

Osobiście - bardzo podoba mi się ich maść. Są przez to bardzo urocze i wyjątkowe.
Takie małe lamparciątka :)

źródło

źródło

I na koniec dla Was mój ulubiony filmik z bengalem w roli głównej :)







Zauroczone? :)



16 komentarzy:

  1. Śliczne są, chociaż wszystkie koty to słodziaki ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne te koty! Takie cwaniaki z nich :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Też mi się podobają, ale ich cena mnie 'troche' odstrasza :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. troooooooooooszkę... Ale jak już będziemy bogate to można sobie takiego kocurka sprawić :D

      Usuń
  5. Toż to lampart! ;) Umaszczenie ma niesamowite!

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam tą rasę kotów. Marzę o nim już od dawna jednak cena odstrasza.....ok 3000zł za rasowego kota to za wiele jak na mój skromny budżet :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Takie rozrabiaki:) Aż strach same zostawić w domu, mogłyby same przemeblowanie zrobić;)

    OdpowiedzUsuń
  8. marzę żeby mieć takiego kota w przyszłości, są przepiękne :) (i niestety cholernie drogie...)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety, niestety... ale przyjdzie czas :D

      Usuń
  9. mój Maurycy też był taki rozrabiaka, ale przytyło mi się i teraz robi tylko to, co na ostatniej scence :)
    obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, to miłe, że doceniasz moją pracę.

LinkWithin

.linkwithin_inner { margin: 0 auto !important; } Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...